Hej :)
Nie ma to jak czas wolny na informatyce ^^ Iszi i ja wcześniej skończyłyśmy zadanie w edytorze tekstów i możemy robić co chcemy. Isz siedzi na fb, a ja zajrzałam... tutaj!
Właściwie to nie mam Wam nic ważnego do przekazania. Miałam mieć dziś trzy kartkówki (z biologii, historii i angielskiego) i jeden sprawdzian (z matematyki), ale dwie kartkówy odwołano z powodu zbliżających się sprawdzianów z owych przedmiotów.
Jadę dziś po lekcjach do Łukowa. Na zakupy i do fryzjera. I na USG, bo mnie brzuch ostatnio często boli. No, więc... to tyle. KONIEC. Moje życie jest na ogół nudne. Oczywiście nudne dla osób postronnych :P Dla mnie jest aż nadto interesujące ;)
Jun M.
czwartek, 25 września 2014
środa, 17 września 2014
17 września 2014 roku
Siedzę z czarną małolatą na kolanach, która chyba jest głodna bo sama do mnie przyszła. Na pewno jest głodna.
Mam nowy telefon. Weź tu człowieku chciej coś sobie zaplanować, a system od razu woła Tego nie ma! Tamtego nie możesz! Wybrałam sobie telefon - jak powszechnie wiadomo Samsunga Galaxy Core Plus G350 - a tu facet z punktu t-mobile mówi: Nie ma. W orange też nie. To się wzięło LG F70. Też ładny. Biały <3
Jakoś tak mi smutno. Moja mama siedzi w Wawie, a ja z kotami w Celinach. Jutro jadę na klasową pielgrzymkę do Kodnia. Dwudniową. Wyjeżdżamy jutro o 16:50 spod kościoła w Tuchowiczu, a wracamy w piątek około 18. Nie chce mi się jutro iść do szkoły... Dobrze chociaż, że mam informatyki, bo normalnie bym zachorowała i nie poszła. Denerwuję się. Moja pierwsza poważna ocena w tym roku to najprawdopodobniej będzie dwója. Ewentualnie trója, jeśli pan od matematyki+biologii+muzyki ma jednak dobre serce (a nic na to nie wskazuje :c). Nie wiem o czym mam pisać... Babcia zabrała mi kotę (bo stanęło na tym że to kotka) i zadowolona wywaliła na dwór. Teraz siedzi z dziadkiem w kuchni i rozprawia nad tym co zwykle, czyli jakie to te ludzie są nieczułe. Chyba pytała się, czy będę coś jeść, ale nie jestem pewna. Od śniadania zjadłam tylko dwie słodkie bułki w szkole i kilka ciastek w domu. Wiem, wiem - jestem uzależniona od cukru I co z tego?? Ostatnio robiliśmy na kółku informatycznym gazetkę na dolny hol pt.:Słodkie życie bez cukru. Taa, nie wystarcza im że czekolady i arbuzów nie mogę jeść to teraz jaszcze cukier?! Proszę bardzo: herbatkę zawsze piję bez cukru. (Wyjątkiem jest pomarańczowo-hibiskusowa, która nawet z cukrem smakuje jak wymiociny, więc chyba się nie liczy) A tak ogólnie, to na każdym kroku opycham się ciastkami... To jest stres. Jak się denerwuję to jem. I trzęsą mi się ręce. I wiecznie mi zimno. I na niczym nie mogę się skupić! I łatwo wyprowadzić mnie z równowagi o czym przekonał się M. Dzisiaj, wczoraj, jeszcze wcześniej. A on nadal ze mną <3 Tak samo jak Kamille, choć ostatnio coraz mniej :( Liceum nie radość. Gimnazjum też nie. Ale w pierwszej mogę sobie jeszcze trochę odpuścić. Choć właściwie to ie mogę. Bo egzamin już za trzy lata! A za trzydzieści może umrę, i kogo to obchodzi? Odnoszę wrażenie że chyba tylko na pewno mnie...
Junnika
Mam nowy telefon. Weź tu człowieku chciej coś sobie zaplanować, a system od razu woła Tego nie ma! Tamtego nie możesz! Wybrałam sobie telefon - jak powszechnie wiadomo Samsunga Galaxy Core Plus G350 - a tu facet z punktu t-mobile mówi: Nie ma. W orange też nie. To się wzięło LG F70. Też ładny. Biały <3
Jakoś tak mi smutno. Moja mama siedzi w Wawie, a ja z kotami w Celinach. Jutro jadę na klasową pielgrzymkę do Kodnia. Dwudniową. Wyjeżdżamy jutro o 16:50 spod kościoła w Tuchowiczu, a wracamy w piątek około 18. Nie chce mi się jutro iść do szkoły... Dobrze chociaż, że mam informatyki, bo normalnie bym zachorowała i nie poszła. Denerwuję się. Moja pierwsza poważna ocena w tym roku to najprawdopodobniej będzie dwója. Ewentualnie trója, jeśli pan od matematyki+biologii+muzyki ma jednak dobre serce (a nic na to nie wskazuje :c). Nie wiem o czym mam pisać... Babcia zabrała mi kotę (bo stanęło na tym że to kotka) i zadowolona wywaliła na dwór. Teraz siedzi z dziadkiem w kuchni i rozprawia nad tym co zwykle, czyli jakie to te ludzie są nieczułe. Chyba pytała się, czy będę coś jeść, ale nie jestem pewna. Od śniadania zjadłam tylko dwie słodkie bułki w szkole i kilka ciastek w domu. Wiem, wiem - jestem uzależniona od cukru I co z tego?? Ostatnio robiliśmy na kółku informatycznym gazetkę na dolny hol pt.:Słodkie życie bez cukru. Taa, nie wystarcza im że czekolady i arbuzów nie mogę jeść to teraz jaszcze cukier?! Proszę bardzo: herbatkę zawsze piję bez cukru. (Wyjątkiem jest pomarańczowo-hibiskusowa, która nawet z cukrem smakuje jak wymiociny, więc chyba się nie liczy) A tak ogólnie, to na każdym kroku opycham się ciastkami... To jest stres. Jak się denerwuję to jem. I trzęsą mi się ręce. I wiecznie mi zimno. I na niczym nie mogę się skupić! I łatwo wyprowadzić mnie z równowagi o czym przekonał się M. Dzisiaj, wczoraj, jeszcze wcześniej. A on nadal ze mną <3 Tak samo jak Kamille, choć ostatnio coraz mniej :( Liceum nie radość. Gimnazjum też nie. Ale w pierwszej mogę sobie jeszcze trochę odpuścić. Choć właściwie to ie mogę. Bo egzamin już za trzy lata! A za trzydzieści może umrę, i kogo to obchodzi? Odnoszę wrażenie że chyba tylko na pewno mnie...
Junnika
czwartek, 11 września 2014
11 września 2014 roku
Aaaa! Mam tylko pięć minut na napisanie tego, co chce zapisać, więc... nie zdążę!!! Chociaż spróbować nie zaszkodzi...
No to od początku:
Pozdrawiam i żegnam!
Jun M.
No to od początku:
- czarny kotek według mojej mamy to jednak kotka :P
- według mnie to kocur, bo
- Iza chce go nazwać Slasher, a ja
- nie protestuję.
Pozdrawiam i żegnam!
Jun M.
czwartek, 4 września 2014
4 września 2014 roku
Hej!
Pierwsze kółko informatyczne już dziś, więc posty będą regularnie co tydzień w czwartki ;) Trzy informatyki po kolei - kto by nie chciał?
Jun
Pierwsze kółko informatyczne już dziś, więc posty będą regularnie co tydzień w czwartki ;) Trzy informatyki po kolei - kto by nie chciał?
Jun
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)