piątek, 29 sierpnia 2014

29 sierpnia 2014 roku


Wee :D Jestem taka szczęśliwa!

Brat mojej babci pojechał dzisiaj z wnukami do lasu i znalazł tam dwa kotki, a że on ma już całkiem pokaźną kociarnię, to kotki wylądowały u nas ^^. Moje marzenie z dzieciństwa numer 3: mieć całego czarnego kota - można odhaczyć. Tylko teraz nie wiem jak go nazwać :/ Tak, on zawsze chciałam mieć czarnego kota, ale kotkę, nie kocura. A to według babci jest kocur (ja tam mu pod ogon nie zaglądałam, więc zdam się na nią). Kotka zwałaby się Luna - księżyc (wpływ Sailor Moon :p). Aww, śliczny tan kocurek =^w^= Urządzę chyba małe głosowanko. Oto propozycje (wiem, wiem, że beznadziejne):

  1. Silver (kompletnie do niego nie pasuje, ale kto by się tym przejmował? xD)
  2. Cameron (ukłon w stronę Sekretnej z moj-prywatny-pamietnik.blogspot.com)
  3. Xander (kolejny ukłon w stronę Sekretnej)
  4. Slasher (ukłon dla Słonia i Miksera)
  5. Sebastian (kto czytał Dary Anioła ten wie dlaczego tak ;) )
  6. Sael (jak się nazywał szatan? kto odrobił lekcje?)
  7. coś innego? bo niektórzy mogą stwierdzić że krzywdzę kotka...
Dla małej nie mam jeszcze nawet pomysłu na imię. Ona jest taka przeciętna w swojej nieprzeciętności xD.

Macie jeszcze filmik, a ja idę pisać komentarz do Zuzki M.. Czy może mam już mówić Natalii? :)


Jun

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz