sobota, 24 stycznia 2015

24 stycznia 2015 roku

Hai.
Wiem, że długo mnie nie było, ale zwyczajnie nie mam czasu. Piszę to teraz tylko dlatego, że odpuściłam sobie choinkę w szkole.. Pewnie i tak bym na nią nie poszła, bo
        a) jestem chora
i
        b) dopiero godzinę temu wróciłam z Łukowa, gdzie miałam egzamin pisemny z angielskiego w Alma Mater.

Od pół godziny dostaję od znajomych sms-y w stylu: "Czemu cię nie ma?", "Żałuj, że nie przyszłaś.", "Życzę powrotu do zdrowia."... Nie powiem, jest to trochę uciążliwe. Nawet trochę bardzo. Ale da sie przeżyć.

Poza tym wczoraj wieczorem odezwał się do mnie Pan M. Pierwsze słowo, jakie wypowiedział, brzmiało "Przepraszam.". A co zrobiłam ja? Oczywiście wybaczyłam ;) Niech zna moje dobre serce.

Wiem, że strasznie ten post krótki, ale chyba zaraz odpadnie mi głowa.

Pozdrawiam wszystkich chorych i zdrowych też pozdrawiam ;D

                                                                                     Junnika Juśka Malien

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz